NAJWIĘKSZE MITY MARKETINGU

NAJWIĘKSZE MITY MARKETINGU

Jeśli marketing kojarzy Ci się głównie jako narzędzie do manipulowania i naciągania ludzi, ten post jest właśnie dla Ciebie. Postaram się w nim pokrótce opowiedzieć Ci, czym dla mnie jest marketing i jak go oswoiłam, żeby służył moim klientom i mojej firmie. Przejdźmy zatem do czterech mitów, które mogłeś dotychczas usłyszeć o samym marketingu.

MARKETING = REKLAMA

Na szczęście ostatnie doniesienia pokazują, że marketing skręcił drastycznie w stronę oferowania wartości, zamiast stawiania bilbordów na każdym rogu. Spróbuj zwizualizować to sobie za pomocą klucza do drzwi. Nie ma sensu, żeby zaczynać od wytopienia bogato zdobionego, perfekcyjnego klucza, żeby potem biegać od drzwi do drzwi z nadzieją, że do którychś będzie pasował. NAJPIERW trzeba znaleźć drzwi, czyli przekładając to z metaforycznego na nasze – potrzebę klienta.

W skrócie można to sprowadzić do prostego wniosku. Reklama stawia sobie zupełnie inne cele niż marketing. Reklama powinna zapewnić rozgłos, marketing zaś dąży do budowania relacji z klientem, a wręcz zaskarbiania jego zaufania.

MARKETING = SPORY BUDŻETU

Ten mit potrafi wpędzić początkujących przedsiębiorców w poważne finansowe tarapaty. Wystarczy, że dadzą się zwieść doradcom, którzy składając złudne obietnice błyskawicznego sukcesu, namawiają by od razu inwestować w bardzo drogie narzędzia. Ich argumentacja często opiera się na znanej w coaching’u domenie - think big, czyli parafrazując - od początku zakładaj, że zbudujesz wielkie imperium, bo inaczej będziesz podświadomie hamował swój rozwój. Częściowo się zgadzam, ale stanowczo protestuję przeciwko sprowadzaniu tego wyłącznie do kwestii finansowej.

W następnym micie dowiesz się właśnie, dlaczego nie musisz od razu inwestować w marketing ogromnych sum.

MARKETING = SPRZEDAŻ

Otóż od dawna już - na nasze (konsumenckie) szczęście – nie jest to prawdą. To co powinieneś w 2020 roku przyjąć za dominujące wartości marketingowe to empatia i służba. Empatia będzie Ci niezbędna, aby wczuć się w Twojego klienta i odkryć, w którym miejscu jego życia jest mu niewygodnie, co jeszcze możesz dla niego zrobić, by pomóc mu stać się lepszą wersją niego samego. Służba natomiast to nic innego, jak nieustanne monitorowanie rynku i zmieniającej się sytuacji społecznej. Nie traktuj marketingu jako narzędzia do oszukiwania i naciągania ludzi. Dostarczaj wartość, inspiruj a przez to przede wszystkim umożliwiaj rozwój.

Gwarantuję Ci, że obecnie masz do tego wystarczająco dużo zupełnie darmowych narzędzi.

DOBRY MARKETING = SZYBKIE ZYSKI

Żyjemy w świecie fast food’ów, fast news’ów i fast relacji. Postrzeganie marketingu przez pryzmat krzykliwych, agresywnych reklam na szczęście możemy odłożyć do lamusa i skierować swoje działania na budowanie długotrwałych, wartościowych relacji rynkowych. Co prawda wielu przedsiębiorców jeszcze boi się zaufać temu trendowi, ale myślę, że sam znasz wiele przykładów biznesów, które nastawione na szybkie zyski, błyskawicznie traciły zapał i gasły przeżywszy swoje pięć minut szumu. Przeważnie to rynek weryfikował bardzo sprawnie, komu od początku chodziło o pieniądze, a kto stawiał na pierwszym miejscu jakość i wartości. Budowanie relacji rynkowych, podobnie jak w życiu prywatnym, bywa żmudne, wymaga żelaznej konsekwencji i przygotowania na obiekcje drugiej strony. Jednak dopiero to wszystko składa się w całość zwaną zaufaniem, lojalnością, a niekiedy nawet tworzy bardzo zaangażowane społeczności.

MARKETING W 4-ECH KROKACH

Podsumowując chciałabym zostawić Cię nie tylko z pewnymi refleksjami, ale także z gotowym narzędziem, dzięki któremu możesz zrobić pierwszy krok w stronę zmiany swoich marketingowych działań.

Daj mi koniecznie znać, jakie są Twoje zapatrywania na pojęcie dobrego marketingu. Jakie masz doświadczenia w tym zakresie? Czy zdarzyło Ci się natrafić, na któryś z powyższych mitów? A może odkryłeś, że sam myślałeś w podobny sposób?

Tagged , , , , , , ,
>